Pisałam już może, że dzieciaki mi rosną? Nieee??? Rosną jak na drożdżach i przy okazji brudzą … ściany
Straszliwie …. Stąd narodził się pomysł, że przy okazji usuwania bramki na schodach w salonie i szpachlowania ścianki, może by tak pomalować salonisko, coby pięknie wyglądało
Jak się zapewne domyślacie, nie był to pomysł mojego męża … hehe …
Wczoraj po długim zastanawianiu się podsumowaliśmy ów pomysł kupując 1 litr farbki Dulux Satin Finish w kolorze przykurzonego mchu (Dusted Moss 2). Wygląda on tak:
Kurka, trochę mały mi wyszedł ten obrazek, ale nic to
Na ścianach ma wyglądać tak (mam nadzieję, że obrazek wyjdzie większy
):
no … może trochę ciemniej, bo to jest 3 a 2 jest ździebko ciemniejsza
Na początku strasznie chciałam kolor o nazwie taupe, ale pooglądałam go ze wszystkich stron i wyszedł mi trochę za bardzo beżowy, a moim marzeniem było pomalować taki, który byłby bardziej zielonkawo-szary. Padło na ten mech, przykurzony …
Mam nadzieję, że jakoś namówię małża, żeby mi tym litrem jedną ściankę machnął na próbę … pójdę za ciosem – skoro wczoraj dał się skołować i mi ją kupić
pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie !


Październik 11th, 2010 at 19:07
O tak….
)))
Dzieci mają talenty …
Potrafią naprawdę pięknie ściany pomalować.
Aż się zaczęłam zastanawiać jaki kolor ma mech ????
Krystyna
Październik 11th, 2010 at 21:36
A zdejmiecie ze ściany tę babę w salonie???
Nie lubię jej… ;P
Październik 12th, 2010 at 7:25
Oj, Depsia, daaaawno Cię u nas nie było … Przecie baba już od zeszłej Wigilii zajmuje ściankę w gościnnej sypialni, coby goście nie czuli się samotni
Październik 12th, 2010 at 7:27
mchowy
A co do talentów dzieci to nasza Hania coś o tym wie – był kiedyś taki post pt. Co Hania zmalowała …
Październik 12th, 2010 at 19:37
O matko kochana, nie znoszę sypiać w towarzystwie obcych bab… No i jak my mamy do Was pojechać, hę…?
Październik 12th, 2010 at 20:42
nie boj, wyniesiemy jakby co … nie przytyła ostatnio to da się zrobić
Październik 23rd, 2010 at 9:57
Jak na moje oko, to ten mech jest dość znacznie przykurzony, bo już jego zieleni wcale nie widać:) ale szare odcienie są w porządku, lubię, zwłaszcza w ciuchach.
Pozdrawiam wszystkich mieszkańców nowegodworu ze starejstajni:)
Październik 24th, 2010 at 17:39
ten mech to rzeczywiście wyglądał jak szary, za to kolejny kolor próbny w nocy zielony a w dzień … kacze jajo niebieskie
Ech, losie …