Ci, którzy mieszkają na wsi, wiedzą o czym piszę … tak mi się przynajmniej wydaje
14 lutego zostaliśmy z Jackiem zaproszeni na ślub Asi i Pawła – dwoje młodych z naszej wioski. Weselicho było cudowne, bawili się prawie wszyscy ludzie z Dąbroszyna, bo jak to zwykle bywa cała wieś to “krewni i znajomi królika”
Już dawno tak się nie wyszalałam w dobrze sobie znanym gronie – dziękuję Wam, Asiu i Pawle
!!! Tym, którzy nie mieli okazji być, polecam zdjęcia z imprezy, które sukcesywnie wkleję
… Poniżej orkiestra weselna Emila, za nią para młoda i goście dołączający w drodze do kościółka wiejskiego. A wszystko to na tle naszej starej chałupy













