Monthly Archives: Listopad 2009

Smutno … Sad …

Jesien – miała być odpoczynkiem, oddechem od szczurzej pogoni, radością siedzenia w domu i grzania się przy cieple domowego pieca … zawsze kochałam tą porę roku za jej kolory, spadające liście, poranne mgiełki …

Długo nie pisałam bo ciężko napisać o stracie … Tak łatwo napisać o tym, co nas cieszy, tak trudno zapisać te parę linijek kiedy serce ściska żal a łzy …

Nie ma mojego małego Rudaska …. nie ma i nie będzie … odszedł …

Wybaczcie, nie napiszę nic więcej, bo nie mogę.

_____________________________________

Autumn – it was supposed to be a relaxing time, like a breather following the rats’ run, a joyful moment of sitting at home, beside a homely fireplace … I always loved this season of the year for its colours, falling leaves and morning fogs …

I couldn’t force myself to write about my loss … it is so easy to write about something that makes us happy, so difficult to write some passages when your heart is full of tears ….

My Rudasek, a small red kitten, has gone …. he passed away …

I am sorry, I will not write again, I can’t.