Dobków koło Świerzawy czyli www.villagreta.pl Dobków near Świerzawa, i.e. www.villagreta.pl

Nie tak dawno udało nam się wyrwać ze Stajenki na maleńki odpoczynek zimowy  – wprawdzie  w Dąbroszynie w tym roku śniegu nam nie zabrakło więc właściwie można było zostać w domu i saneczkować się z Szarusiem🙂 ale odkryliśmy na nowo piękne miejsca na Dolnym Śląsku (ma.ol.su …. ty wiesz o czym mówię, prawda?🙂

Zaczęło się banalnie – ponieważ ostatni rok nie był dla nas najszczęśliwszy z różnych powodów, postanowiliśmy urwać się na chwilę i odetchnąć świeżym powietrzem (hmmm … jakby go w domu nie było … chodzi mi raczej o powietrze metafizyczne🙂. Po przekopaniu zawartości internetu doszliśmy do wniosku, że … Szklarska Poręba, Świeradów Zdrój i Karpacz nie dla nas, jako że narciarze z nas żadni i nie uśmiecha nam się spędzenie urlopu w pubach na piwie i w uliczkach zatłoczonych przez „boazerię” (od razu przepraszam wszystkich zapaleńców – ja do was nic, kochani, ale moje zainteresowania są nieco inne i z nart marzę o biegówkach ale jakoś nie mogę zastartować … co roku:-)

Odkryliśmy za to … agro (DPS-ia … no jakże inaczej, nie?:-) – po wejściu na strony stowarzyszenia znaleźliśmy piękny pensjonat w niesamowitym Dobkowie koło Świerzawy – www.villagreta.pl prowadzony przez sympatyczne małżeństwo Eweliny i Krzysia Rozpędowskich gdzie poczuliśmy się jak w ….domu:)

Nie będę się rozpisywać o urokach przebywania w pensjonacie, bo długo by mówić. Niech zdjęcia umieszczone na stronie właścicieli mówią za siebie (postaram się też trochę wkleić naszych tu na blogu, bo warto), ja powiem tylko, że po przyjeździe na miejsce Jacek zjadł jakieś 8 (słownie: osiem) dużych zrazów 8) i tak mu już zostało do samego końca …🙂 Biedak miał dylemat … posiłki były takie smaczne, że nie chciał się za bardzo oddalać od Dobkowa🙂

Było cudownie, i coś dla duszy (wspaniałe widoki zaśnieżonej Krainy Wygasłych Wulkanów, zamki, małomiasteczkowe klimaty Jawora, Lubomierza, Złotoryi) i dla ciała (wyprawy saneczkowe po wsi, zabawy na śniegu z psami gospodarzy, które w przeciwieństwie do naszego potwora uwielbiały dzieciaki:-) tu pozdrowienia dla psa o wdzięcznym imieniu Ślimak, który bił rekordy bycia kochanym🙂

Mnie udało się nawet zrobić coś tylko dla siebie. Zapisałam się na kurs decoupage’u w Jaworze u Alicji🙂. Na jej blog (www.alicjazkrainyczarow.blogspot.pl) wstąpiłam zupełnie przez przypadek a informację, że będzie prowadziła kurs decu znalazłam na chwilę przed wyjazdem do Dobkowa. Do Jawora miałam 25 kilometrów więc decyzja była błyskawiczna🙂 Kurs był odlotowy, a ja spełniona artystycznie (hmmm…), objuczona papierami, klejami, crackle’ami wróciłam do domu (Jacek chyba nie był aż tak szczęśliwy bo spędził sobotę w kinie na bajce Księżniczka i Żaba, zasłaniając oczy Hani, ktora bała się Woodoo😀 )

Pozostałe dni spędzaliśmy na wypadach do Jeleniej Góry (jest takie jedno miejsce na rynku … ech … jak znajdę w zdjęciach to puszczę fotkę – przeszklony łącznik secesyjny … cudo … tak samo drzwi w tym samym stylu, które wypatrzyłam odchodząc nieco od rynku … ), Zamku Książ (piękny ale nieco mnie rozczarował …), Zamknu w Bolkowie, Świnach, Bolesławcu oraz mniejszych acz urokliwych miejscowości takich jak Świerzawa, Lubomierz, Pławna Dolna (pozdrowienia dla Państwa Milińskich🙂 do zobaczenia w Kostrzynie przy okazji wernisaży :-) Po tym wyjeździe mogę z całą odpowiedzialnością polecić Dolny Śląsk – tu naprawdę można odpocząć, pooglądać i wrócić z bateryjkami naładowanymi na full🙂

Zdjęcia okolic znajdziecie na www.villagreta.pl – Pan Krzysiu zadbał o to, żeby nie pominąć żadnej miejscowości wartej ujrzenia🙂 Dzięki temu znaleźliśmy się jednak tam, a nie wśród samych narciarzy gdzieś pod stokiem … Chwała Bogu😉

Na koniec zagadka:-) Może nawet będzie nagroda jak ktoś odpowie poprawnie🙂 W czasie ferii udało nam się pojechać do pewnej miejscowości, gdzie byl olbrzymi kościół. W tym kościele ku mojemu zdumieniu nie udało mi się zrobić żadnego poprawnego zdjęcia … wiem, światło nie te, ale metafizycznie rzecz biorąc coś tam się działo, oj działo …

Gdzie to jest? Czekam na odpowiedzi – pierwsza poprawna wygrywa!

____________________________________

Not a long time ago we managed to get away from our Old Stable for a small winter holiday –we had more than a lot of snow in our village of Dabroszyn so we could stay at home and go skiing with Szary, the dog🙂, however, we have discovered some beautiful places in Lower Silesia (ma.ol.su … you know what I mean, don’t you?🙂

It all started quite simple – due to the fact that the last year proved to be one of the least happiest ones we decided to run away and take a deep breath (hmmm … we have plenty of fresh air at home … but I meant a metaphysical one🙂 After we dug out all websites we came to a point that Szklarska Poręba, Świeradów Zdrój and Karpacz are not for us, because we don’t ski and we don’t want to spend our holiday in a crowd of skiers or drinking beer in the pubs (I would like to apologise all skiing fans – I really like you but my interest is placed somewhere else although I am dreaming about cross country skiing and I can’t find time to do it🙂

We found some agrotourist farm (DPS, how could we find something else, couldn’t we?🙂 After entering agrotourist association’s website, we were directed to a beautiful boarding house in an incredible Dobków near Świerzawa – www.villagreta.pl ran by a great couple of Ewelina and Krzyś Rozpędowski, where we felt like at …. home🙂

I am not goint to write about advantages of spending your Holiday at the boarding house because this subject seems to be too extensive. Let the pics from the villa’s website speak for themselves (I will try to paste some of ours as well because they are really beautiful). I will just tell you that after we arrived in the evening Jacek managed to eat 8 (say: eight) huge beef roulades and he continued like this until we left …🙂 Poor boy, he had a dilemma … the meals were so delicious that he was reluctant to leave Dobków for longer than one hour:)

It was a wonderful time – we had something for our hungry souls (beautiful landscape with the snowy Land of Extinct Volcanoes, castles, provincial climates of Jawor, Lubomierz, Złotoryja) and something for our bodies (sleigh runs in the village, snow plays with our hosts’ dogs who loved children unlike our big dog🙂 (I would like to pass my best regards to a dog called Snail, a record holder in loving kids🙂

I even manage to do something for myself only . I enrolled on a decoupage training in Jawor at Alicja🙂 I found her blog (www.alicjawkrainieczarow.blogspot.pl) and the information about the training just before we left for Dobków. It took me 25 kilometres to go to Jawor so my decision was final🙂 The training was really cool and I found fulfillment in an artistic way (well …) and came back home with my hands full of decou papers, glues and crackles (Jacek was not so happy because he spend all Saturday at the cinema watching The Princess and the Frog, covering Hania’s eyes who was afraid of Woodoo :D)

We sent the rest of our holiday in Jelenia Góra (there is a beautiful place right in the heart of the marketplace … if I found it in my camera I will show you a photo – an Art Nouveau elevated walkway … beautiful … and some door in the same style we found behind the marketplace … ), Książ castle (it is beautiful but I was a bit disappointed with its surroundings …), castles of Bolków, Świny, Bolesławiec as well as many minor but enchanting localities such as Świerzawa, Lubomierz, Pławna Dolna (greetings to Mr. and Mrs. Miliński🙂 see you in Kostrzyn at our vernissage sessions🙂 I may fully recommend Lower Silesia to anyone  – here you can relax, see a lot and return home with batteries fully charged🙂

You May find all pics at www.villagreta.pl – Krzysiu was eager not to omit any of the place which could be worth seeing🙂 It was his effort which saved us from finding ourselves among skiers, somewhere at the ski slope … Thanks God🙂

I have a small quiz for you today🙂 I even think about praising the first guessing person🙂 During our holiday we managed to visit one town with a huge church. To my amazement I haven’t managed to make any photograph inside … I know, the light was terrible but … metaphysically thinking there was something strange in this church …

Where is is, my dear? Awaiting for your correct answers – the first one wins!

About starastajnia


6 responses to “Dobków koło Świerzawy czyli www.villagreta.pl Dobków near Świerzawa, i.e. www.villagreta.pl

  • podsosnami

    Dopiero teraz widzę nową skórkę – bardzo ładna, naprawdę!
    No i aż coś ściska w dołku, że nie mieliśmy możliwości też pojechać…
    Ale za to pojedziemy teraz do Niepołomic, na pewno odpoczniemy!😀
    Zawsze mówię, że nie ma to, jak agro.😀

  • starastajnia

    Mnie się też skórka podoba, chociaż trochę mało ich do wyboru nie sądzisz? ja oczywiście nie umiem wgrywać innych, które mi się bardziej podobają😦 a są poza zasięgiem wordpress.com …

    Wypoczynek był naprawdę potrzebny, szkoda że Mama nie mogła też pojechać i odpocząć ale w obecnej sytuacji nie jest to możliwe niestety …
    Życzę Wam pięknej pogody w Niepołomicach! I opisz nam poźniej co i jak🙂
    Buziaki!!!

  • podsosnami

    Kurczę, wywaliło mnie ze skypa dzisiaj jak rozmawiałyśmy!
    Ale mam niespodziankę dla Ciebie. Popatrz tutaj, taki fajny blog: http://jagodowyzagajnik.blogspot.com/
    I popatrz na prawą stronę tego bloga, na ulubione polskie blogi autorki.😎
    Założę się, że była u mnie, zobaczyła link i zajrzała!😀
    Wiosną należy mi się Twój przyjazd i pomoc przy pokoju, o którym rozmawiałyśmy.😉 Osobiście!!!😀
    Skórek fakt, jakoś mało, ale ja mam wrażenie, że jest ich dużo więcej, tylko nie umiemy ich znaleźć. Na przykład nie widzę wielu skórek, które wcześniej były, jak moja stara skórka wiosenna krzycząca, różowa.🙄

  • starastajnia

    no wywaliło, wywaliło …🙂
    A Itę z Jagodowego to znam długo już … kiedyś się poznałyśmy mailowo, jak zobaczyłam jakie ona potrafi robić piękności, ech …
    Ita wie, że mnie skręca z żalu, że sama nie umiem takich🙂, ale skręca mnie pozytywnie …
    A propos przyjazdu – no pewnie, że przyjadę! Już miałam być jak wracaliśmy z Dobkowa, ale straszne zawieje i zamiecie były, tak że wracaliśmy o kilka godzin więcej niż normalnie można …
    Kombinuj z tymi skórkami, ty kumata kobieta jesteś, na pewno coś wynajdziesz😛

  • ma.ol.su

    Joasiu, no to mieliście udane bardzo zimowe wakacje, i chyba nie takie znów maleńkie, sądząc po ilości miejsc zwiedzonych i zajęciach rozlicznych.
    Faktycznie na Dolnym Śląsku jest co podziwiać. A już rejon Karkonoszy szczególnie jest ciekawy.
    Na jeleniogórskim rynku zachwycające są podcienia i same kamieniczki oczywiście, choć nie oryginalne, niestety, ale wierne repliki.
    Zdaje się, że przeszklona przewiązka Ratusza tak Ci się spodobała (sam Ratusz z połowy XVIII w.) łącząca budynek magistratu z przyległymi kamieniczkami. Jako ciekawostkę mogę dodać, że jeszcze po II wojnie, już za PRL-u linia tramwajowa pod nią przebiegała.
    Z Twojego (i mojego) ulubionego okresu, m.in. budynek Teatru – czysta secesja, mam nadzieję, że obejrzałaś.
    Natomiast nie kojarzę tych drzwi, o których wspominasz.

    Pozdrawiam Cię

  • starastajnia

    Wakacje były krótkie – 5 dni z dojazdem🙂 ale my jesteśmy zaprawieni w zwiedzaniu!

    Teatru nie widziałam niestety …. ale co się odwlecze to nie uciecze – i tak mamy zamiar tam wrócić ale jak będzie nieco cieplej.
    Z przewiązką trafiłaś w dziesiątkę! Już wkrótce powinna pojawić się w muzeumsecesji.pl w dziale Okruchy – tak mi napisała Iza, która założyła wraz z mężem tą piękną stronę.
    Drzwi są na ul. Szkolnej …🙂 Jak się obrobię ze zdjęciami to wkleję obie pozycje w tym wlaśnie dziale.

    No a co z kościołem?? Nikt nie wiem gdzie to jest? A miał być smaczny prezent ….😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: