Przy gorącej kozie :) At the fire (free translation, hmmm …:)

Sobota wieczór, nochal czerwony, gardełko pobolewa … więc pół-siedzę sobie i pół-leżę, ale zadowolona z losu 😉 przed żarzącą kozą Jotul (chwała Norwegom!). Obok mnie Rudziejątko już bez jajek ;), ale nadal szczęśliwy (hmm, a może to nie jest najważniejsze dla facetów? przynajmniej dla kocich facetów ??), po drugiej stronie Bona chrapie w pledzik … Sama radość, naprawdę – żeby  jeszcze tylko przestało tak w gardle boleć …

W uszach Reamonn gra, wiem … stare kawałki ale takie pasujące do dzisiejszego deszczowego wieczoru.  Wpatruję się w ścianę (spokojnie, nie trzeba jeszcze wołać Panów w Białych Fartuchach … :)) Wpatruję się, bo małżonek dokonał dzisiaj drugiej próby koloru. Drugiej, bo pierwsza wcześniej opisana nie wypaliła – ciężko było znaleźć tam choćby trochę zieleni 😦

Dzisiejsza próba chyba przejdzie pomyślnie, na ścianie zagościł kolor ze stajni Tikkurila/Beckers (podobno to jedno i to samo … nie wiem) K497:

na ścianie widać szarą zieleń – na ekranie chyba nie, ech … Dobrze, że ja mam wyrozumiałego męża ;P

Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko spod różanego pledu 🙂

Reklamy

About starastajnia


9 responses to “Przy gorącej kozie :) At the fire (free translation, hmmm …:)

  • wiosanka

    Oj, coś nagle te choróbska przyszły!
    Mój synek ma anginę, u Ciebie też czytam o pledzie i bolącym gardle…
    Zdrówka Kochana, zdrówka! Ale najpierw mnóstwa upojnych chwil pod kocem z aromatyczną herbatką życzę! 🙂

  • szachydladzieci

    Nie chorować , nie chorować… 🙂
    Nie cierpię anginy i bólów gadła!
    Zdrowia życzę!

    Jeżeli chodzi o kolor ,
    to ja widzę niebiesko-szary,
    ale w Internecie to nigdy nic nie wiadomo.
    Krystyna

  • podsosnami

    A czegoś Ty się uparła na szarozielony? 🙄
    Zielony to zimny. 😉
    Ja wiem, że Ty wiesz, ale musiałam… 😆

  • starastajnia

    Krystyna, no tak właśnie jest 🙂 Rano jest niebieskawy, takie brytyjskie kacze jajo, a wraz z zapadającym zmierzchem staje się zielonkawy 🙂 Sama się dziwię … ale tak ma być 🙂

    Depsia, mam dość tych jasnych kremików, chcę trochę różnic – poza tym w sypialni mam szary z zielonymi dodatkami i jest … bosssssko 😛

  • starastajnia

    aaaa, wiosanka, dzięki za życzenia – powoli się spełniają 🙂 jest coraz lepiej !!!
    zresztą katar nie choroba podobno 🙂

  • wiosanka

    No podobno nie 😉 Ale fajnie z nim nie jest 😉
    Pozdrowionka!

  • ma.ol.su

    Koza… to jest to. W dodatku porządnej firmy.

    Była nie tak dawno do kupienia, przepiękna, secesyjna cała. No, niestety, kompletny brak środków płatniczych przy kominku nas pozostawił:(

    Pozdrawiam

  • stara stajnia

    mnie się też kiedyś taka koza spodobała. I już prawie ją nabyliśmy ale … kolega zdun nas przestrzegł, że może być problem z paleniem w takim cudzie, bo coś tam może być popękane, itp…. i się przestraszyliśmy – tym bardziej że wchodziły w grę spore pieniądze, dużo większe niż za prostego Jotula …

  • podsosnami

    Ja to bym chciała poprosić o doinstalowanie na bloggerze u Ciebie takiego okna komentarzy, jak ma np. Zeljka. W tym, które jest teraz, nie mogę komentować, nie chce mi rozwinąć listy profili komentującego i nie chce nic przesłać, buuuuu!!! 😥

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: