Category Archives: Domowy slow food

Ostatni posiłek życia …

Myśleliście kiedyś co chcielibyście zjeść, gdyby okazało się że macie przed sobą ostatni posiłek życia ??? Uwielbiam jeść, więc wybór mógłby być trudny – przynajmniej w moim przypadku … Chociaż … jeżeli miałabym wybór, to kazałabym przysłać catering z tapas barów 🙂 : małe, różnorodne, mięsko, rybki, owoce morza – niebo w gębie ! niewielkie porcyjki, można spróbować wszystkiego nie nadużywając talii – dopóki się ją jeszcze posiada 😉 – i wszystko to zapić dobrym czerwonym wytrawnym. To jest to!!!

tapas

tapas

A wiecie, że mieszkańcy Andaluzji pijąc wino przykrywali szklankę plasterkiem suchej kiełbasy, żeby im muchy nie pstrzyły ? … 🙂 później dodano chlebek z dodatkami i tak się zaczęło … A tapas po naszemu oznacza przykrywkę 🙂


Chleb

A wiecie, że w weekend upiekłam chleb ?? Sama, mąż mnie instruował bo się na tym zna, ale musiałam sama … bo chciałam się nauczyć 🙂 Przepis dostałam od koleżanki, która też bloguje – od DPS-i. Tu znajdziecie przepis: blog DPS-i  polecam – palce lizać, zwłaszcza wersja z podsmażaną cebulką zmiast ziarenek, mniam mniam.


Bigos Macieja K. na zimowe wieczory

W weekendy moja rodzina i ja robimy się bardzo głodni 🙂 Pewnie dlatego, że jest duuużo wolnego czasu, nie ma bieganiny, leniwimy się przed trzaskającą polanami kozą kominkową i … gotujemy! Na przykład bigos, który robię wg przepisu nieodżałowanego Maciej Kuronia. Oryginalny przepis znajdziecie na jego stronie internetowej www.kuron.com.pl

Składniki:
1,5 kg kapusty kiszonej
500 g wieprzowiny (łopatka, od szynki itp.)
500 g wołowiny bez kości
500 g gotowanej szynki lub innej wędzonki – mogą być okrawki
500 g różnej kiełbasy
12 prawdziwków suszonych
10 śliwek suszonych
2 liście laurowe,
po kilka ziaren: pieprzu ziarnistego, jałowca i ziela angielskiego
2 cebule, 1 łyżka smalcu
1 łyżeczka cukru (może być miód)
150 ml czerwonego wina
sól, pieprz
Sposób przyrządzania:
Kapustę kiszoną kroimy i zalewamy niewielką ilością wody. Dodajemy przyprawy: ziele angielskie, liście laurowe, rozgniecione jagody jałowca i gotujemy ok. 1,5 godziny. Osobno, w małej ilości wody gotujemy suszone prawdziwki. Kapelusze kroimy w paski i wraz z wywarem dolewamy do gotującej się kapusty. Przygotowujemy mięsa. Wieprzowinę i wołowinę kroimy w kostkę i podsmażamy na smalcu na złoty kolor, podlewamy winem i kilka minut dusimy. Osobno smażymy pokrojoną szynkę i kiełbasę wraz z posiekaną cebulę. Wszystkie podsmażone mięsa, wędliny i cebulę dorzucamy do garnka, w którym gotujemy kapustę. Gotujemy jeszcze co najmniej godzinę. Na koniec przyprawiamy solą i pieprzem, wrzucamy śliwki pokrojone w paseczki (jeżeli śliwki są słodkie, to możemy zrezygnować z dodawania cukru, czy też miodu), dodajemy resztę czerwonego wina. Słodzimy cukrem lub miodem. Bigos ma to do siebie, że z upływem czasu nabiera smaku i aromatu. Najsmaczniejszy jest po kilku dniach, wielokrotnie podgrzewany.

Polecam ten bigosik – świetnie rozgrzewa w zimowe wieczory, można go pochłaniać (w umiarkowanych ilościach oczywiście 🙂 ) opatulonym w ciepły kocyk na kanapie, do tego kieliszek czerwonego wytrawnego wina, ech … Idę podgrzać jeszcze troszkę, mąż na pewno też nie pogardzi …


Wstępniak do rzeczy kuchennych …

Nie jesteście przypadkiem głodni ? 🙂 Bo ja chyba zawsze … ech …
Tutaj będę dużo o tym mówiła, więc lepiej zostańcie w kuchni, bo tam będziecie bliżej lodówki, heheheh …
Na początek przyda się oprzyrządowanie: angielski komplecik kuchenny  z mojej ulubionej dekorii, o której opowiem w innej kategorii…