Category Archives: Urządzamy się …

W zasadzie tytuł już był dwa razy więc … :) In principle the title appeared here for two times so … :)

Wygląda na to, że sypialnia „dojrzała” do zdjęć, przynajmniej częściowo 🙂 Brakuje jeszcze ostatecznych szlifów, ale to zajmie jeszcze chwilę więc … voilla!  Te szlify to między innymi zdjęcia w ramkach, narzuta na łóżko, wałki do wałkonienia się w weekend z książką w łapkach 🙂 czy firanki w oknach, ale jestem zadowolona z ostatecznego wyglądu naszego gniazdka … Powoli przekształciło się z miejsca do spania w miejsce cieszące oko i zapraszające do odpoczynku.

Chętnie posłucham dodatkowych porad, jeżeli uważacie, że coś można dodać, odjąć bądź poprawić 🙂 Po cichu muszę wyznać, że to mój debiut jeżeli chodzi o zielone dodatki – nigdy bym nie przypuszczała, że zdecyduję się na nie, to nie był raczej mój ulubiony kolor 🙂

Pościel, która dzisiaj dotarła do sypialni jest dwustronna, co pozwala na zmiany w zależności od nastroju 🙂 Mam nadzieję, że swoim kwiatowym wzorem nie odwraca uwagi od ryciny u wezgłowia, która ma grać w pomieszczeniu pierwsze skrzypce …

Pora na zdjęcia 🙂

_______________________________________________

It seems that our bedroom  is ready for pictures, at least partially 🙂 It still requires some finishing touch but it will take us a while so … voilla! This finishing touch is some framed pictures, a bedspread, some bolsters to sit comfortably with a book in hand during the weekend 🙂 or some curtains in windows … but still I am quite satisfied with the final image of our nest … Slowly, it transformed from a place to sleep into a room inviting us to relax.

I am ready to listen to your advices, if you think there is still something I can add, take away or improve 🙂 I have to confess that the use of green accessories was rather a debut – I would never think that I made up my mind about this as it never was my favourite colour in the past 🙂

The bedlinen I bought today is two-sided which enables to change depending on my mood 🙂 I do hope that its flowery pattern does not distract your attention from the print over the bedhead, which should be a focal point in this room …

Time for some photos 🙂


Finally :) sypialnia … Finally :) bedroom …

Wiosna tradycyjnie niesie wielkie zmiany w Stajence  🙂  Tym razem dojrzała wizja sypialni z zeszłego roku (uppps … trochę to trwało ale może i dobrze?) bazująca na tapecie przedstawiającej rycinę kwiatową. Jako, że czasu na rozmyślania było aż nadto, doszły też różne inne szczegóły, więc teraz chyba obraz będzie pełny.

Więc tak: kolor ścian – egipska bawełna – coś pomiędzy szarym a beżowym – jak mawiają koleżanki z FM: greige :). Tym razem w wersji farby silikonowej z serii Kuchnia i Łazienka (wiem, że piszę o sypialni, ale chodziło nam raczej o zabezpieczenie ścian przeciwko pleśniom, grzybom i zawilgoceniom).

Nastąpiła dość znaczna zmiana kolorystyki dodatków. Dlaczego? Wpadły mi w oko zasłony typy makarony firmy ADO – genialne, grube, nie plączące się, wykonane ze sztucznego jedwabiu, w kolorze wiosennej trawy – genialne …. Jednak nie zawisły w oknach, tylko po obu stronach łóżek tworząc pewnego rodzaju baldachim oddzielający strefę snu od stref innych. Kolor zielony pięknie współgra z łodyżkami kwiatów z ryciny wiszącej nad wezgłowiem. Szczerze mówiąc najpierw chodziło mi po głowie, żeby kupić makarony w kolorze fuksji, ale cieszę się, że porzuciłam tą myśl, bo mogłoby być nieco zbyt różowawo 🙂

Teraz kolej na pościel i poduszki – będą i zielone i różowe i czekoladowe, a może również szare … będzie ich zdecydowanie więcej niż do tej pory bo łoże ma zapraszać do przyjemnego wypoczynku, a nie tylko do przenocowania 🙂 (mam przynajmniej taką nadzieję … ) Na stolikach nocnych oprócz lamp pojawią się także szklane lichtarze na świece – zielonkawe oraz w kolorze fuksji oraz drobne dodatki typu pojemnik na drobną biżuterię, etc.

Mam nadzieję, że wszystko ładnie się zgra, czekam na ostatnie szlify, a potem wstawię zdjęcia …. Ściany pomalowane, tapety i makarony wiszą już, dodatki się zbierają i czekają … 🙂

Trzymajcie kciuki! Pozdrowienia!!!

_______________________________________

Traditionally, spring  brings a lot of changes in our Old Stable 🙂 This time the vision of our bedroom from last year took some shape (upps … it took us a while, but it proved to be positive), which based on the idea of flower-printed wallpaper.

So, the walls’ colour is called Egyptian Otton – something between grey and beige called as greige by my favourite building forum’s friends. It is a silicone paint destined for Kitchens and Bathrooms (I know I describe my bedroom but I aimed at protecting the walls against moulds, fungi and dump).

I have drastically changed the colours of the accessories. Why? I have fancies some macaroni curtains by ADO – genius, thick, they do not tangle and they are made of artificial silk in a colour of a spring’s grass – they are great …. However, I haven’t hang them in the windows but on both sides of our bed to create a kind of a baldachin separating the sleeping zone from other ones.  Its green colour matches the flowers’ stems at the wallpaper located at the bedhead. Frankly speaking my first thought was to but these curtains in a different colour – a fuchsia one – but I am happy that I gave up this idea as it could have been two pinky inside 🙂

Now it is time for bedlinen and pillows – they will be green, fuchsia and chocolate or perhaps I will add some grey ones as well … I want to have more pillows than we have now because they are to invite us to relax and not to sleep only 🙂 (I hope so …) Apart from some lamps standing at the bed tables, there will be some wind glasses with green or fuchsia candles and jewelry boxes, etc.

I hope everything will work well, I am waiting for a few finishing touches and then I will try to download some photos … With all walls painted, wallpapers and curtains already in the room, while searching for accessories :

Keep your fingers crossed! Best regards to all of you!!!


Raz, dwa, …. trzy! :) One, two, … three! :)

Były pierwsze koty hmmm … za płoty, teraz będą zdjęcia po-remontowe 🙂 Trochę nam zeszło z tym remontem, bo prawie rok cały ale mam nadzieję, że mieszkanki są zadowolone – bo o to głównie chodziło 🙂

Na samym początku miało być tylko tapetowanie. Potem doszło wstawianie okien połaciowych (dziękujemy Dziadkom!!!), a na końcu okazało się, że było też wyrzucanie ściany 8)

Walczyliśmy razem z kolegą z Muratora, który obiecał wstawić okna, połatać wyrwy oraz pokazać jak się tapetuje. Było hardcorowo, a skończyliśmy dzień przed Wigilią :-P. Teraz już wiem, że jak się chce, to można – chociaż to trochę trwa! 🙂

Wyszło tak: dziewczynki dostały mały salonik do przyjmowania gości i zabawy oraz sypialnię, którą okupują razem bo tak na razie wygodniej (kto się nie bał sam spać, wystąp! ja nie wystąpię … ;D  ). W efekcie powstało małe studio złożone z dwóch pomieszeń w jednolitej szacie.

Poniżej sypialnia, jeszcze w szacie świątecznej, bo z światełkami i skarpetami nad łóżkiem 😛

___________________________________

So … it is our first time to present some post-renovation pics 🙂 We have lost almost a year or so with it but I hope that the room’s inhabitants are satisfied as it was the main idea of the whole issue 🙂

At first we just thought about putting some wallpapers only. Then we extended the project with some new roof windows (thank you Grandparents!!!). Then, it occurred that we would also get rid of one wall 8)

We were struggling to complete the project together with my colleague from my favourite building forum who promised to put the windows, get rid of all holes and show us how to paper the walls. It was a real hardcore but we managed to finish a night before Christmas Eve 😛 Now I know that if you want to do something, you can do it, even if it may take you some time! 🙂

The result is as follows: the girls have received a small lounge for playing with visitors and a bedroom to sleep together – it is more convenient for them (those who were not afraid to sleep alone in their childhood, hands up! My hand shall remain down … 😀 ). Now both rooms look as a small study which consists of two rooms with the same design.

Below you can see the Christmas bedroom – with all lights and socks above the bedhead 😛

Sypialnia troszkę z innego spojrzenia:

Teraz czas na biurko made by Asia 😛 – zamierzam tak przekształcić wszystkie mebelki dziewczynek, tylko mi troszkę czasu brak, oj ….  Na tym zdjęciu widać również trochę saloniku dziewczynek, na którego zdjęcia jeszcze musicie poczekać, bo … mebli tam brak 🙂 Mieści się tam domek dla lalek i duuuuuużo miejsca do zabawy. W przyszłości stanie tam szafa przecierana oraz wiklinowe kufry na zabawki – chyba, że mi się wena zmieni 😀

________________________________________

Now it’s time to show you a desk made by Joanna 😛 – I intend to change the colour of all girls’ furniture but time flies so quickly, buuu … This picture shows a part of the lounge, still without furniture 🙂 There is some room for a dollhouse and a loooooooot of place for playing. In the future the room shall contain some shabby chic wardrobe, some wicker chest for hiding all toys – or perhaps I will change my mind again 😀

A na koniec nie mogłam się oprzeć 🙂 – Śpioszek w charakterze stróża domu … dla lalek 🙂

And finally I couldn’t resist 🙂 – Śpioszek as a guardian of the dollhouse 🙂

Miłego oglądania! 🙂

Enjoy the pics! 🙂


Ku połechtaniu … :) To tease you a bit … :)

Miały być najpierw zdjęcia pokoiku dla dziewczynek po generalnym liftingu ale pomyślałam sobie, że najpierw puszczę małą zajawkę 🙂

Oto mała Hania, która bawi się prezentem mikołajkowym w … swoim pokoju 🙂 Pokoju prawie nie widać, ale … apetyt rośnie w miarę jedzenia 😀 Już wkrótce nowe zdjęcia !

_______________________________

I thought I would show some pics of the girls’ room after the general lifting but I decided to tease you a bit first 🙂

This is my younger Hania who plays with her Santa Claus’ gift in … her room 🙂 You can’t see the room but  … appetite comes with eating 😀 New pics shall arrive soon!


Ostatnie szlify sypialni …

Idzie jesień, moi kochani – więc pewnie więcej uwagi skupimy na wnętrzach 🙂 Dzisiaj na tapecie sypialnia – dosłownie na tapecie … fototapecie …

Przyznam szczerze, że nigdy nie rozpatrywałam fototapety jako elementu mojego domu, raczej samo słowo fototapeta kojarzy mi się z wizerunkiem palm, lasów, plaży, no … może czarno-białe fotosy amerykańskich miast 🙂  Mea culpa, człowiek uczyć się powinien całe życie – już nigdy nie powiem nigdy! Istnieje piękna fototapeta niemieckiej firmy Komar, która na myśl przywodzi ryciny szwedzkiego botanika Linneusza. Fototapeta jest częścią kolekcji National Geographic i została namalowana przez Marię Sybillę Merian, żyjącą a latach 1647 – 1717. Zobaczcie sami, myślę, że powinno pasować do secesyjnej sypialni 🙂 Obiecuję wkleić zdjęcia po wykonaniu zadania!

ng-8-510


Stara Stajnia w Dekorii ;-)))

Na prośbę kochanej DPS-i zrobiłam bardziej słoneczne zdjęcia, na których widać już wspomniane wcześniej „dekoriowe” zasłonki. Karnisze wieszał Jacek, zasłony wybierała Asia, a doradzała Patrycja (uff, prawa autorskie mamy już za sobą :-)) W roli głównej występuje Tabby … w czasie leniwienia się na sofie 🙂

A ja nie śpię, ja się wyleguję ...

A ja nie śpię, ja się wyleguję ...

 P5165629

P5165631

 

P5165623

P5165621

P5165622


Przecierka i decoupage

Przeszukałam zasoby internetu i znalazłam całkiem przydatny kurs przecierki i decoupage’u. Na stronie, którą załączam można obejrzeć, jak zrobić deseczkę z elfem – zainspirowało mnie to 🙂 i mam pomysł z starą szafkę, którą przytargaliśmy z Jackiem ze starej chałupy: można by ją podobnie napierw pomalować na malinowo, a potem na biało i przetrzeć  – będzie pasować do koloru tapet w sypialni dziewczynek :-))))

www.naszehobby.pl

www.manualnie.pl